Złoto Północy czyli nasz skarb narodowy

“Bursztynek, bursztynek znalazłam go na plaży, słoneczna kropelka, kropelka złotych marzeń...” – kto nie pamięta tej piosenki z dzieciństwa? Przywodzi na myśl ciepły wiatr, zachodzące promienie słońca, szum morza i lekko słony smak w ustach. Jantar, Bornstein, Kamień Dobroci, Święty Kamień, Złoto Północy, Złoto Bałtyku czy Electron - najpiękniejsza pamiątka jaką można przywieźć znad polskiego morza. Jeden z naszych najcenniejszych rodzimych „kruszców”, niedoceniany zwłaszcza przez młodsze pokolenie, przeżywa właśnie renesans jako element biżuterii na całym świecie.

Bursztyn ma bardzo długą historię – handlowano nim już w starożytnej Europie (głównie w Cesarstwie Rzymskim), a pierwsza wzmianka na jego temat sięga aż początków naszego wieku. Trudno uwierzyć, że po nasze narodowe dobro odbywały się specjalne wyprawy aż znad Adriatyku. Bursztyn wykorzystywany był nie tylko w medycynie, służył też jako amulet (wierzono w jego magiczne właściwości pozwalające uwolnić człowieka od wszelkich nieszczęść), a w krajach arabskich znalazł zastosowanie jako środek zapachowy w kadzidłach i maściach. Do tej pory wykorzystywany jest nie tylko jako kamień ozdobny - nasze mamy i babcie chwalą sobie nalewkę z bursztynu jako jeden z najlepszych domowych sposobów na pokonanie migreny, bólów reumatycznych i przeziębienia.
Dzisiaj bursztyn to nie tylko szlachetne dziedzictwo odległych wieków. W Gdańsku i całym nadbałtyckim regionie biżuterie z bursztynem wytwarza blisko półtora tysiąca projektantów i firm jubilerskich! To właśnie z Polski wysyła się go niemal na wszystkie kontynenty świata. Gdańsk zyskał już miano Światowej Stolicy Bursztynu, co roku organizując „bursztynowy tydzień”, pełen wernisaży i wystaw biżuterii artystycznej. To tutaj mają miejsce także największe na świecie targi bursztynu. W tym roku po raz pierwszy towarzyszyła im Gala Mody, podczas której zaprezentowano połączenie „Złota Północy” z najnowszymi kolekcjami ubrań (w tym zachwycającą „bursztynową jedenastkę” zaprojektowaną specjalnie z okazji EURO 2012).



Gdy weźmiemy do ręki bursztyn, poczujemy jego ciepło. Odkryjemy magię zatrzymanego w kropelce żywicy czasu. Warto pamiętać, że bursztyn to coś więcej niż tylko korale w szufladzie babci czy mucha zaschnięta w kawałku żywicy, którą widzieliśmy podczas szkolnej wycieczki. Nowe projekty z bursztynu to prawdziwa sztuka, która potrafi zaskakiwać i zachwycać nawet największych sceptyków. Uważacie, że bursztyn jest fajną pamiątką z naszego kraju? Kojarzy Wam się z Polską?







Trwa ładowanie komentarzy...